Czy ból to nieodłączny element sukcesu? W tym odcinku dowiesz się, dlaczego wychodzenie ze strefy komfortu jest kluczowe w drodze do osiągnięcia swoich celów. Omówimy, jak produktywny ból buduje charakter, wytrwałość oraz kondycję fizyczną i mentalną. Poznasz, co naprawdę oznacza wyrzeczenie i dlaczego warto przejść przez trudne momenty, aby osiągnąć trwałe efekty w zdrowiu, sylwetce czy życiu zawodowym. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak przekuć dyskomfort w siłę i wytrwałość, ten odcinek jest dla Ciebie.
Pewnie dobrze zdajecie sobie sprawę bądź słyszeliście że ból jest nieodłącznym element osiągania sukcesu.
Bynajmniej ja Jestem pewien, że słyszeliście jedno
z obiegowych powiedzeń na ten temat. Wyjdź ze strefy komfortu. Nastaw się
na trud. Nie unikaj bólu. Codziennie zrób coś, co budzi w tobie lęk. To
tylko różne sposoby, by was przekonać, że jeśli chcecie urosnąć albo
osiągnąć wielkość, nie będzie łatwo. Będzie trochę bolało. Albo nawet
bardzo.
Nic tak nie kształtuje charakteru jak wytrzymałość i wytrwałość w obliczu bólu. Nic nie niszczy go bardziej niż poddanie się bólowi i ustępowanie pod jego presją. To wszystko prawda, ale znoszenie bólu bez celu to po prostu głupota. To właśnie masochizm. Nie chodzi jednak o tego rodzaju ból, który nie ma żadnego sensu. Mówimy tutaj o bólu, który jest produktywny – takim, który przyczynia się do wzrostu, buduje fundamenty, kształtuje charakter i przybliża do osiągnięcia celu.
Pamiętam jak ja napisałem na kartce taką mentalną przypominaikę i powiesiłem ja nad biurkiem, następującej treści:
Dojście do celu LEŻY TAM GDZIE BÓL i WYRZECZENIA
Dziś będzie właśnie o tym – i to z hukiem….
W dzisiejszym świecie wszyscy marzymy o doskonałej sylwetce i wynikach, które zapierają dech w piersiach. Ale kto z nas naprawdę wie, co to oznacza i ile trzeba poświęcić, by to osiągnąć? Chcemy wszystkiego szybko i łatwo, bez jakiegokolwiek dyskomfortu czy poczucia niewygody. Dotyczy to nie tylko osiągnięcia fenomenalnych efektów, ale także zmiany stylu żywienia, schudnięcia czy zadbania o własne zdrowie.
Osiągnięcie sylwetki godnej podziwu, wyróżnianie się w dyscyplinie sportowej czy zawodowej, bez zrozumienia, że WYRZECZENIA i ból są częścią tej drogi, to po prostu absurd. Co więcej, jak wspomniałem wcześniej, nie dotyczy to jedynie zdobycia mistrzowskich wyników, ale także zmiany stylu żywienia, schudnięcia czy zadbania o własne zdrowie
Sam tego doświadczam jako trener, kiedy moi podopieczni są konsekwentni tylko do momentu, gdy pojawi się trudność, wyrzeczenia, niewygoda i ból związany z większą ilością aktywności bądź dłuższym poczuciem głodu wynikającym z redukcji w diecie. Tak naprawdę jest to typowe dla zdecydowanej większości. To prosty, choć skrajny przykład, który pokazuje, w którym momencie kończy się dążenie ludzi do celu. Wtedy pojawiają się wymówki, że „już wystarczy”, a w rzeczywistości nie chcą choćby trochę pocierpieć dla lepszego wyglądu czy formy fizycznej.
Wtedy zazwyczaj im tłumaczę że ten ból nie trwa wiecznie, że trzeba przejść pewien etap i potem już tylko z górki. Żartobliwie mówie ,,Ból minie a forma zostanie’’ oczywiście to wszystko jest zależne jak podejdziemy do poźniejszego etapu utrzymania formy.
Bo na a tym polega piękno bólu. Nie tylko przemija, co oznacza, że nie trzeba
będzie sobie z nim radzić zawsze, ale też sygnalizuje, czy dajesz już z siebie
naprawdę wszystko w pogoni za lepszą sylwetką, zdrowiem czy swoimi wyznaczonymi celami. Jeśli praca nad tym, by stać
się wielkim albo osiągnąć coś specjalnego, nie zabolała was ani nic nie
kosztowała czy nie spowodowała choćby jakiejś niewygody – to przykro mi
to mówić, ale za mało się staracie. Nie poświęcacie wszystkiego, co da się
poświęcić, by stać się tym wszystkim, czym możecie
Dlatego, musisz zdać sobie sprawę, że to nieodzowny element. WŁAŚNIE TO NAZYWA SIĘ WYJŚCIEM ZE SWOJEJ STREFY KOMFORTU.
A im częściej wychodzisz ze swojej strefy komfortu i im częściej robisz rzeczy nowe, trudne i bolesne, tym bardziej staje się to nawykiem, który stanie się rutyną dnia codziennego
: lubię powtarzać słowa swoim podpiecznym że ciężki trening nie tylko pozwala ksztłować sylketkę ,kondycje ale szykuję Cię życia. Hartuję mój umysł, ducha i ciało, by stały się jednością, bym mógł poradzić sobie w najtrudniejszych wypadkach. Bo jeśli fizycznie i mentalnie jest jesteś gotowy, to się rozpierdolisz.”
I podam tutaj przykład
Podczas rekrutacji do oddziałów specjalnych Navy SEALs i Army Rangers, prawdziwa selekcja kandydatów zaczyna się dopiero wtedy, gdy są już na skraju wyczerpania. Instruktorzy dociskają ich do granic możliwości – krzyczą, ograniczają jedzenie, wystawiają na zimno lub zanurzają w lodowatej wodzie, aż ich ciała drżą bez kontroli. I właśnie wtedy zaczynają ich naprawdę testować, zlecając drobne zadania motoryczne i zespołowe. Ale nawet wtedy nie chodzi o sprawdzanie umiejętności. Na tym etapie nie liczy się, czy kandydat potrafi wykonać zadanie. Te próby mają na celu sprawdzenie, czy osoba nie podda się, gdy ból stanie się nie do zniesienia. Nie interesuje ich rozwój umiejętności ani wzmacnianie ciała – to przyjdzie z czasem. Wiedzą, że zdeterminowany kandydat zadba o swój rozwój fizyczny później. Szukają ludzi z potencjałem do wzmacniania charakteru. To właśnie ten aspekt jest kluczowy w dążeniu do wielkości i realizacji ambitnych wizji.
Dodając do tego, warto zauważyć, że w życiu codziennym, podobnie jak w tak ekstremalnych sytuacjach, prawdziwy rozwój zaczyna się tam, gdzie komfort się kończy. To w momentach, gdy wszystko wydaje się trudne, a ból wydaje się zbyt duży, kształtuje się nasza wytrwałość i siła. I choć nie każdy z nas stanie przed tak ekstremalnymi próbami, każdy napotka wyzwania, które będą testem charakteru. Jak powiedział świentny japoński pisarz, Haruki Murakami, „Mogę znieść każdy ból, o ile ma on sens.” Tylko od nas zależy, czy znajdziemy w tym bólu znaczenie, które poprowadzi nas do osobistej wielkości.
Dzięki za dzisiaj
Zapraszam do zapisu na mój newsletter, aby otrzymywać porady mentalne na swoją skrzynkę mailową i dobrze nastawić swój umysł na rozwój oraz determinację. Link do zapisu znajduje się w opisie podcastu.
Jeśli chcesz wiedzieć, jak w najbardziej optymalny sposób podejść do diety oraz otrzymać gotowe posiłki, tak właśnie żeby uniknąć tych wyrzeczeń i czasami bólu że musicie coś jeść niezgodne z wami to preferencje to zapraszam do zakupu mojego kursu i ebooka jednocześnie
na mojej stronie Forma24h w zakładce Sklep.
Całość tego odcinka możesz posłuchać oraz przeczytać na mojej stronie internetowej www.forma24h.pl, co pozwoli ci jeszcze lepiej zrozumieć tę koncepcję i osiągać rezultaty.Do następnego, Jakub Głażewski Forma24h , pozdro
