Ogromna część walki o realizację celów i postanowień leży w naszym umyśle. Dzisiaj spojrzymy na to, jak wykorzystać silną wolę i samokontrolę jako narzędzia do trwałej zmiany. dzisiejszy odcinek to pierwsza część naszej serii poświęconej siły woli i samokontroli, która zapoczątkuje rewolucję w twojej sylwetce, zdrowiu, nawykach żywieniowych oraz codziennym funkcjonowaniu
Jest to Kluczowych model, na którym pracuję, koncentruje się na wiecznym konflikcie pomiędzy Twoim mózgiem a Twoim umysłem.
Mózg, nasza organiczna centrala, działa teraz i tutaj, żyjąc w chwili obecnej. Dlatego stara się zapewnić nam szybkie i natychmiastowe przyjemności np. jedzenie słodkich i tłustych przekąsek czy leniwe popołudnia z najnowszym serialem na Netflixie. Dlaczego tak jest? Ponieważ to, co mu znane, jest bezpieczne, a zmiana to ryzyko - mózg jest mistrzem unikania potencjalnych zagrożeń.
Gdy postanawiamy poprawić naszą sylwetkę, zdrowie czy ogólną sprawność fizyczną, to wówczas nasz umysł przejmuje kontrolę. Mózg dba o nasze przetrwanie, ale to umysł dąży do rozwoju i wzrostu. Gdy mózg myśli o bezpieczeństwie, to umysł marzy o osiągnięciach i zmianach.
Gdy mózg martwi się o to, co może stracić, umysł marzy o tym, co może zyskać. To jakby dwie strony monet – mózg działa na mechanizmach obronnych, starając się unikać, podczas gdy umysł wykorzystuje mechanizmy wzrostowe, dążąc do osiągnięć.
Prościej mówiąc, mózg odpowiada za obronę (unikanie), a umysł za wzrost (osiąganie).
W stylu „Zobacz, jak mogłabyś/mógłbyś dobrze wyglądać!”, mózg krzyczy: „Nie, nie zmieniaj nawyków, to zabierze ci energię!”.
Kiedy decydujemy się zadbać o nasze ciało, to inicjatywa wypływa z naszego umysłu. To on podpowiada nam, że możemy lepiej wyglądać, być sprawniejsi czy zdrowsi.
Tak więc, przechodząc do meritum tego wspaniałego odcinka :
OSIĄGANIE CELÓW / REALIZOWANIE POSTANOWIEŃ SAMO W SOBIE
JEST ĆWICZENIEM silnej woli, którą czasem dookreślamy mianem charakteru, wytrwałości, konsekwencji oraz samokontroli.
A skoro osiąganie celów / postanowień jest wynikiem silnej woli i samokontroli to fajnie byłoby sobą pozarządzać a nie jedynie wyczekiwać, aż noworoczny cud się ziści czy też postanowienia w stylu od jutra, od poniedziałku.
kluczowym przesłaniem tego podcastu jest to, że osiąganie celów i zmiana nawyków to nie tylko kwestia chwilowej decyzji. To zarządzanie sobą, walka między potrzebami chwili a długofalowymi korzyściami.
Niemal każdy z nas miał moment, kiedy postawił sobie wyzwanie poprawy swojego zdrowia, sylwetki, może nawet zapisał się na siłownię czy postanowił zmienić nawyki żywieniowe. Ale często te cele pozostają tylko w sferze planów, nie przekładając się na realne rezultaty.
Dlaczego tak się dzieje? Prosty powód tkwi głęboko w naszym podejściu do siebie.
Po pierwsze, dlatego że sobie na to pozwalamy. Pozwalamy, by lenistwo, komfort lub pokusy były silniejsze od naszej determinacji. To właśnie tutaj brakuje nam samokontroli i silnej woli.
Nie wymagamy wystarczająco wiele od siebie. Nie stawiamy sobie wysokich wymagań ani nie trzymamy się mocno wyznaczonego planu działania. Bez odpowiedniego poziomu wymagań od siebie, trudno jest osiągnąć jakiekolwiek cele.
Tolerujemy bycie słabymi. Nie walczymy z występującymi problemami, lecz przyzwala sobie na ich istnienie w naszym życiu , co w efekcie uniemożliwia nam wyjście poza strefę komfortu.
W dodatku, często czujemy samozadowolenie, co wprowadza nas w stan stagnacji. Dobrze się czujemy ze sobą, co ogranicza naszą motywację do zmiany. Akceptujemy status, zamiast dążyć do doskonalenia się.
Także, paradoksalnie, czasem czujemy się dobrze nawet z tym, czego nie mamy. Nie osiągamy wyznaczonych celów, bo wygodniej jest nam pozostać w obecnym stanie rzeczy, niż zmierzyć się z wyzwaniami potrzebnymi do ich realizacji. bo coś tam twojej głowce uwiera,trochę meczy, bo czegoś tam brakuje – ale jest nam dobrze na tyle, że można sobie dalej w ten sposób życie przepierdzieć…
Dlatego kluczem do osiągnięcia postawionych celów jest przede wszystkim zmiana w naszym podejściu. Musimy przestać sobie na to pozwalać, wyznaczyć sobie wysokie wymagania, przestać tolerować bycie w strefie komfortu i dążyć do doskonalenia siebie, nawet jeśli czujemy się zadowoleni.
To podejście wymaga od nas samodyscypliny, silnej woli i umiejętności zarządzania sobą. Jednak to właśnie te cechy są kluczem do sukcesu w osiąganiu naszych celów związanych ze zmianą sylwetki i zdrowiem.
Po co się starać, skoro w grupce swoich otyłych i zapuszczonych jest ci dobrze i raźno? Po co dązyć po lepsza sylwetkę, skoro można potem troszkę popierzyć , obrócić wszystko w żarcik i udawać, że kolejna porażka wcale nie boli, smiać się głupio wobec siebie samego w obecności swoich kolegów.
Po co, skoro można skutecznie wmówić sobie i innym, że jest się po prostu zbyt leniwym żeby się za cokolwiek zabrać, bo tak jest łatwiej powiedzieć. I te pieprzenie że życie polega na przyzwalaniu sobie słabości. I że mi wszystko mi się należy bo istnieje na tym świecie. I uwierz mi, nic cię nie należy jeżeli się o to nie postarasz. I nie szukaj winnych dookoła bo największy problem jest w tobie.
Często pytam osoby które zaczynając ze mną współpracować lub przychodzą z prośbą o współprace :
Po ilu dniach już dałeś ciała, odrzuciłeś swoje postanwienia i cele? Po tygodniu ? To nie były w takim razie decyzje czy postanowienia do zmiany swojej sylwetki, zdrowia czy lepszego funkcjonowania w życiu , to były tylko sugestie, luźne propozycje wobec samych siebie .Oni nie podjeli decyzji że coś osiągną, nie mieli wcale silnego postanowienia oni tylko sobie zasugerowali że fajnie byłoby tak wyglądać, mięc pare kilo mniej . I tutaj właśnie wychodzi kontrast pomiędzy mózgiem a umysłem. Jeden z umysłu na pokaz,chęc zmiany że wyznaczasz sobie cel i postanowienie a drugi realny, nawykowy, z mózgu, czyli wygoda, bezpieczeństwo i unikanie konfrontacji z chęcia zmiany, z minimalnym cierpieniem.
ludzie nie dotrzymują no postanowień, bo generalnie, nie dotrzymują absolutnie niczego i w swojej większości są tak dysfunkcyjni, że aż bezużyteczni. Coś w myśl zasady 80/20 tzw. Paretto , która mówi nam (w tym kontekście), że w każdej grupie mniej więcej 80% ludzi nie osiągnie niczego, nawet jeśli da się im wsparcie rodziny,trenera, wiedzę, narzędzia w postaci diety czy treningu czy inne zasoby, natomiast 20% poradzi sobie – od radzenia sobie zaejbiście po radzenie sobie jako-tako.
Dlatego wiem po sobie i po pracy ze swoimi klientami, że żeby być w tych 20 % to zawsze ale to zawsze musze od siebie żadać i wymagać jeszcze więcej żeby ciągle przeć na przód. I to przekładam na pracę ze swoimi podopiecznymi że od nich wymagam bo to wszystko przekłada się na kształtowanie ich silnej woli.
Zatem, CZEGO OD SIEBIE wymagasz jako osoba, która chce zmienić swoją sylwetkę zdrowie czy lepiej funkcjonować? Tego, że jak INNI poddasz się i zrezygnujesz, bo sprawy nie dzieją się tak łatwo i tak szybko jak to sobie założyłeś? TEGO OD SIEBIE żądasz?
Chcesz być w 20% a zachowujesz się jak ci z 80%?
Nie chodzi tu o bycie dla siebie bezlitosnym. chodzi o danie sobie szansy, o nie hamowanie własnego potencjału, o nie poniżanie naszego umysłu, który pragnie rozwoju, lecz jest zahamowany przez lękliwy mózg.
Często wydaje nam się, że to powinno być łatwe, że wysiłek powinien być natychmiastowo nagradzany, że cały świat jest stworzony po to, by spełniać nasze zachcianki. To jednak iluzja, a prawda jest o wiele bardziej wymagająca. Ta mniejsza grupa osób, te 20%, wie, że osiągnięcie celów związanych ze zdrowiem i sylwetką to zadanie trudne. To wymaga walki, dyscypliny, poświęceń i rezygnacji z tego, co przyjemne i wygodne. Wymaga to prawdziwej siły woli.
"Jeśli naprawdę zdecydujesz się na coś, postanowisz coś sobie, jeśli coś NAPRAWDĘ postanowisz, choćby się waliło czy paliło , staraj się wykonać wszystko, by osiągnąć cel. To, nad czym pracujesz, to coś znacznie większego - to inwestycja w Twoją przyszłość. Zawsze to powtarzam a Oszukiwanie samego siebie nie przynosi długoterminowych korzyści. Zamiast tego, skup się na budowaniu siebie - na pewności, że możesz polegać na własnym zaangażowaniu. Jak to osiągnąć? Zaczynając od postawienia sobie wyzwań - najpierw niewielkich, a potem stopniowo zwiększając wymagania
To moment, w którym musimy zmierzyć się z rzeczywistością, że poprawa zdrowia i sylwetki nie przychodzi łatwo. Czasem wymaga to rezygnacji z przyjemności czy wygód, by osiągnąć to, co naprawdę istotne. To także chwila, w której uświadamiamy sobie, że droga do lepszej sylwetki nie zawsze jest gładka. Odrzucenie iluzji o łatwych rozwiązaniach pozwala nam spojrzeć prawdzie w oczy i zrozumieć, że realizacja tych celów wymaga poświęceń, determinacji oraz prawdziwej siły woli.
Czym więc jest silna wola ?
Przyjrzyjmy się bliżej terminowi "siła woli", który często jest rzucany w dyskusjach zmiany nawyków, pomocy w odchudzaniu , ale nie zawsze jest klarownie wyjaśniany. To trochę jak słowo "wszyscy wiedzą, o co chodzi", co w rezultacie staje się niejasnym pojęciem, które może oznaczać wszystko lub nic.
Dlatego warto zacząć od zdefiniowania tego terminu Roy F. Baumeister, profesor psychologii, który uchodzi za jednego z najwybitniejszych współczesnych badaczy silnej woli, twierdzi, że silna wola jest rodzajem energii którą wykorzystujemy do kontrolowania siebie.
To jak "bateria" w naszym umyśle, która pozwala nam powstrzymać się od działań, na które mamy chwilowe ochoty, zmienić swoje emocje, czy skupić się na zadaniach, nawet jeśli mamy ochotę zrobić coś innego. To nie jest łatwe - wymaga wysiłku, bo musimy się zdobyć na zablokowanie pokus, które mogą nas rozproszyć. Cała ta energia, którą wykorzystujemy do takich rzeczy, to właśnie siła woli.
Tak rozumiana siła woli jest jednym z kluczowych zasobów, które kształtują nasze życie. Decyduje o tym, co jemy i jak ćwiczymy, wpływa na to, ile i jak się uczymy, a także determinuje nasze zaangażowanie w relacje. Jej wpływ można odnaleźć w niemal każdym aspekcie życia.
Baumeister twierdzi, że słaba wola ma związek z dosłownie każdym przykrym wydarzeniem w życiu. Ludzie o słabej woli gorzej radzą sobie w szkole, są mniej lubiani, mniej zarabiają, mają więcej wypadków drogowych zaś ludzie o niskiej samokontroli – dopowiada Roy Baumeister – mają kłopot z prowadzeniem, zdrowego życia.Palenie, ćwiczenie, odpowiednie jedzenie – wszystko to opiera się przecież w niemałym stopniu na silnej woli.
Baumeister podkreśla, że silną wolę można ćwiczyć podobnie jak mięsień. To właśnie tam pojawia się rola prostych, codziennych zadań. Kiedy profesor Baumeister opowiada o siłowej woli jako rodzaju energii zużywanej na kontrolowanie siebie, warto zrozumieć, że kontrolowanie bodźców zewnętrznych jak i wewnętrznych czy zmiana nawyków żywieniowych wymaga właśnie tej psychicznej energii. Stawianie sobie prostych zadań, jak codzienne krótkie spacery czy kontrolowanie ilości spożywanych kalorii, odnosi się do tego procesu.
Bo Stawianie sobie tych małych celów ale skutecznych to nic innego jak rozkładanie naszej siły woli na mniejsze działania. To podobne do podnoszenia ciężarów, gdzie na początku nie podnosisz najcięższych, lecz stopniowo zwiększasz obciążenie. Codzienne spacery czy kontrola kalorii są jak te mniejsze ciężary - są osiągalne, ale nadal stanowią wyzwanie, co pozwala nam trenować naszą silną wolę.
Na tym polega odrzucenie iluzji skomplikowanego świata. Pierwsze mechaniczne, potem metafizyczne.
Poprzez wyznaczanie i realizację tych prostych zadań, uczymy się zarządzać naszymi bodźcami i pokusami. To staje się treningiem dla naszej umiejętności blokowania albo wręcz wytrzymywania bodźców (takich jak pączuś na głodzie), które mogą nas skusić zejść z drogi prowadzącej do celów związanych ze zmianą sylwetki czy zdrowiem.
Kiedy stawiasz sobie lub ktoś inny stawia przed Tobą wyzwania, jeśli od siebie wymagasz, droga do osiągnięcia celu staje się jasniejsza, a utrzymanie postanowień staje się prostsze. Kluczem jest wykonywanie codziennych, podstawowych zadań - rutynowych działań, które stają się częścią Twojego życia. To właśnie w prostocie tych działań tkwi sekret odrzucenia iluzji skomplikowanego świata. Zaczynasz od zadań mechanicznych, a z czasem stają się one częścią Twojej codzienności, wspierając Ciebie zarówno w działaniach fizycznych, jak i bardziej metafizycznych - dając Ci fundament dla długotrwałej zmiany.
I o tym mówiłem w procesie, o małych zmianach, które nie dają szybkich efektów ale właśnie długetrminowe fekty na lata. Ja wiem że
Zmagania ze zmianami w życiu to ciągły konflikt: być
zadowolonym teraz, czy być zadowolonym potem? Życie uczy, że to, co produkuje nagrodę
w krótkim terminie, bardzo rzadko produkuje też nagrodę w dłuższym okresie. Trudno
wdrażać tę prawdę w świecie, który tak bardzo wynosi na piedestały natychmiastowe efekty.
Ale tkwi w tym pewien szkopuł
Nie takie jednak tezy zapewniły Baumeisterowi największą sławę. Zwrócił on uwagę na inną kwestię, która dała początek jego rewolucyjnym badaniom. Próbował zrozumieć, Dlaczego tyle osób biega rano, choć przecież układ krążenia jest mniej wydolny niż po południu?
Dlaczego łatwiej nam zjeść zdrowe, dietetyczne śniadanie, niż trzymać się diety podczas kolacji?
Zafascynowany tego typu pytaniami, badacz przeprowadził serię eksperymentów, w których
sprawdzał, czy jeśli kazać ludziom się kontrolować, to w późniejszych zadaniach trudniej im
będzie podtrzymać samokontrolę
To, co Baumeister odkrył, było rewolucyjne: nasza zdolność do samokontroli nie jest nieograniczona. Badając zagadnienia związane z porannym bieganiem, zdrowym śniadaniem, zwrócił uwagę na to, że nasza siła woli może ulec wyczerpaniu w wyniku różnych czynników.
Jego badania dowiodły, że im więcej musimy kontrolować się w jednym obszarze życia, tym trudniej jest podtrzymać samokontrolę w innych. Pod wpływem takich czynników jak podejmowanie ciągłych decyzji czy brak snu, nasza zdolność do kontrolowania się może ulec osłabieniu.
Oczywiście, te badania Baumeistera dotyczące wyczerpywania się siły woli mają ogromne znaczenie dla osób dążących do zmiany sylwetki i poprawy funkcjonowania. To odkrycie wskazuje, że nasza zdolność do samokontroli może być ograniczona i wrażliwa na różne czynniki.
Jeśli chcemy wprowadzić trwałe zmiany w swoim życiu, zwłaszcza w obszarach zdrowotnych, takich jak poprawa sylwetki czy ogólnego funkcjonowania, ważne jest zarządzanie tymi zasobami. Długotrwałe zmiany żywieniowe, regularne treningi czy podejmowanie decyzji zgodnych z naszymi celami mogą wymagać znacznego wysiłku, co może wpłynąć na wyczerpanie naszej siły woli.
Jednak to nie oznacza, że jesteśmy skazani na niepowodzenie. Wręcz przeciwnie, świadomość tej zależności może być kluczowa.
. Może to oznaczać mądrzejsze planowanie działań, unikanie sytuacji, które mogą zbyt mocno obciążyć naszą siłę woli, oraz dążenie do stopniowego wprowadzania zmian, aby nie wyczerpać naszych zasobów w krótkim czasie.
To zrozumienie, Pod wpływem różnych
czynników silna wola się wyczerpuje. Im więcej musimy się powstrzymywać, podejmować
decyzji, im dłużej nie śpimy czy w im gorszej jesteśmy kondycji zdrowotnej, tym mniej
możemy na siebie liczyć. może być kluczowe dla efektywnego planowania zmian w naszym życiu..
O tym wszystkim będzie więcej w kolejnych odcinkach podcastu. Dodatkowo, przygotowuję dla was specjalny kurs, który pomoże w osiągnięciu waszych celów dotyczących zdrowia i sylwetki. Dzięki zwiększeniu siły woli i właściwemu nastawieniu mentalnemu będziemy wspólnie pracować nad realizacją waszych postanowień. Znajdziecie go na mojej stronie forma24h.pl. Zaglądajcie tam, warto być gotowym do zmiany!
Jeśli treści przedstawione w tym odcinku były dla Was wartościowe, serdecznie zapraszam do polubienia i udostępnienia tego materiału. Zachęcam również do zapisania się na mój newsletter, gdzie co tydzień otrzymacie treści wspierające szybsze i skuteczniejsze osiąganie wyznaczonych celów sylwetkowych, zdrowotnych oraz poprawę ogólnej kondycji. Dziękuję za wsparcie, do usłyszenia w kolejnych odcinkach! Jakub Głażewski z Forma24h, Pozdro
Opis odcinka
W tym odcinku podcastu odkryj moc silnej woli i samokontroli jako kluczowe narzędzia w realizacji celów związanych z poprawą sylwetki, zdrowia oraz nawyków żywieniowych. Skupiając się na podejściu mentalnym, odkryj, jak:
Odkryj, dlaczego walka o realizację celów zależy w dużej mierze od umysłowych mechanizmów, jakie wykorzystujemy. Dowiedz się, jak planować zmiany w życiu, aby nie wyczerpać zasobów siły woli, co jest kluczem do efektywnego osiągania postawionych celów. To nie kolejna obietnica, ale praktyczne podejście do transformacji, które może stać się kluczem do sukcesu w dążeniu do wymarzonej sylwetki i poprawy zdrowia.
Podążaj za nami w tej serii, aby zgłębić tajniki silnej woli i samokontroli, które mogą przynieść rewolucję w twoim codziennym funkcjonowaniu!
Zasoby Siły Woli: Jak Unikać Wyczerpania w Dążeniu do Celów Zdrowotnych
